Stary ból nie umiera do końca. Czas może go ukoić, złagodzić, aż wydaje się, że został zaleczony, lecz on nigdy nie umiera. Zostaje z nami, żyje w zakamarkach naszej duszy, czekając na chwile, w których odczujemy prawdziwy ból.
Dorothy Koomson – Dobranoc, kochanie (via oddychacszczesciem)